Jan i Eryka Drostowie - twórcy polskiego szkła prasowanego

Technika szkła prasowanego narodziła się już w latach dwudziestych i trzydziestych XIX wieku w amerykańskich hutach szkła. Polega na tłoczeniu półpłynnej masy do formy, w której po procesie prasowania surowiec przybiera jej kształt. Determinuje to wygląd przedmiotu. Potem wyrób poddawany jest ogniowemu polerowaniu. Nowa metoda pozwoliła znacznie obniżyć koszty produkcji oraz skrócić jej czas poprzez wyeliminowanie pracochłonnych etapów dekoracji szkła. Bardzo szybko szkło prasowane zyskało dużą popularność jako tani i powszechnie dostępny odpowiednik bogato zdobionych kryształów. Prosto ze Stanów Zjednoczonych "prasówka" trafiła do Francji, gdzie pionierem techniki został światowej sławy Rene Lalique'a oraz Belgii. Nieco później nową techniką zainteresowali się projektanci z kręgu Bauhausu, a po II wojnie światowej mistrzami technologii zostali Skandynawowie.

Eryka Trzewik - Drost i Jan Sylwester Drost


Jan Sylwester Drost


W latach 1952-1958 studiował we wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Katedrze Szkła pod kierunkiem prof. Stanisława Dawskiego. Po studiach pracował w Zakładach Mechaniczno-Optycznych w Katowicach , co przyczyniło się do powstania licznych wazonów optycznych, które odbijały efekty światłocieniowe. Od 1960 roku kierował ośrodkiem wzornictwa "HSG Ząbkowice". Zajmował się także ceramiką, grafiką, dekoracją wnętrz, projektowaniem, wystawiennictwem i tkaniną. W 1972 roku wyjechał na stypendium do Szwecji, gdzie poznał tamtejsze huty szkła. Jan Sylwester Drost jest uznawany za reformatora polskiego szkła prasowanego, jako pierwszy przygotował nowoczesne wzory wyrobów użytkowych w tej technologii. Był autorem kilku patentów i laureatem wielu prestiżowych nagród. 

Pasmo sukcesów Jana Sylwestra Drosta zapoczątkował zestaw Diatret, nagrodzony złotym medalem na  I Międzynarodowym Triennale Szkła i Porcelany w Jabłońcu 1973 roku. Zestaw składa się z okrągłych czarek i puzderek oraz naczyń wysokich, wazonów, szklanek, których cechą charakterystyczną jest przestrzennie ukształtowana zewnętrzna krawędź w postaci wypukłych, połączonych ze sobą guzów, okalających naczynie plastycznym wyprofilowanym okręgiem.

Jan Sylwester Drost, Zestaw szkieł użytkowych Diatret, produkcja Huta Szkła Gospodarczego "Ząbkowice" w Ząbkowicach Będzieńskich, 1973

Chyba najbardziej popularnym zestawem zaprojektowanym przez Jana Sylwestra Drosta jest Asteroid. Zachwyca swoim kształtem , efektami światłocieniowymi grającymi z chropowatą powierzchnią i fakturą. Zdobył złoty medal na II Międzynarodowym Triennale Szkła i Porcelany w Jabłońcu w 1976 roku. Jego wykonanie było możliwe dzięki opatentowaniu technologii, polegającej na zastosowaniu tak zwanych form otwartych, pozwalających na płynne i łagodne modelowanie górnego obrzeża naczynia. Cechą charakterystyczna tego wzoru jest reliefowe ukształtowanie zewnętrznej strony w formie bąbelkowania złożonego z kropelek, zmniejszających się w miarę oddalania od optycznego środka przedmiotu. 

Jan Sylwester Drost, zestaw Asteroid, HSG "Ząbkowice", 1975

Kolejnym przykładem, w którym artysta udowadnia nieograniczone możliwości prasówki, jest Radiant, który charakteryzują kanelowane boki oraz zwieńczenie w postaci korony z dużych kulek. Został on nagrodzony złotym medalem na Ogólnopolskiej Wystawie Szkła w Katowicach w 1977 roku. Niestety był on produkowany w krótkiej serii, ponieważ huta nie potrafiła stworzyć opakowań ułatwiających transport tych wyrobów, które z łatwością ulegały zniszczeniu ze względu na delikatność i kruchość zewnętrznej zdobiny. 

Jan Sylwester Drost, puzderko z zestawu Radiant, HSG "Ząbkowice", 1977

W projektach Jana Sylwestra Drosta ogromne znaczenie ma technologią, którą sam opracowywał, szukał nowych rozwiązań, często przy tym eksperymentując. Nadał szkłu prasowanemu walor estetyczny, wcześniej możliwy tylko przy ręcznym formowaniu. W jego projektach dostrzegamy grę światła i cienia, dzięki którym naczynia mienią się różnymi kolorami w zależności od tego, skąd pada światło. Dzięki swoim umiejętnością i wiedzy, z cech postrzeganych dotychczas jako mankamenty szkła prasowanego, uczynił jego walory. 

Eryka Trzewik - Drost

Również ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych we Wrocławiu w pracowni prof. Stanisława Dawskiego. W latach 1951-1957. Po studiach zatrudniła się w Zakładach Porcelany Stołowej "Bogucice". Od 1966 roku była związana z Hutą "Ząbkowice", gdzie wspólnie z mężem pracowała przez 40 lat w zakładowym ośrodku wzorcującym. Erykę Trzewik-Drost mniej interesowały niuanse technologiczne. Sama szczególną wagę przywiązywała do nadaniu prasówce plastyczności i szukania różnych możliwości dekoracyjnych.

Na uwagę zasługuje jej zestaw Cora nagrodzony złotym medalem na Ogólnopolskiej Wystawie Szkła w Katowicach w 1979 roku. Swoją dekorację zawdzięcza serwetce wyszywanej na szydełku, która zainspirowała artystkę do zaprojektowania zestawu. W swoich pracach Eryka odwoływała się do modnego wówczas stylu rustykalnego - do motywów ludowych i czerpania inspiracji z natury. Ozdabiała swoje projekty przestylizowanymi kwiatami, trawą, czy liśćmi. 

Eryka Trzewik - Drost, zestaw talerzyków Cora, HSG "Ząbkowice", 1977

Oprócz kompletów użytkowych projektowała także figurki. Stworzyła świecznik Meksykanka. Ten niewielki lichtarzyk przedstawia smukłą kobietę o spuszczonych i złączonych dłoniach z kapeluszem na głowie. Forma świecznika jest zwarta i syntetyczna, przez co dziewczyna wydaje się być bardziej delikatna. Dla kontrastu figurka Karolinka, zaprojektowana przez artystkę jest większa, bardziej przysadzista, o pełnych kształtach. Ma ręce podparte na biodrach i emanuje pewnością siebie. Oba projekty zostały wykonane w wielu wariantach kolorystycznych.

Eryka Trzewik-Drost, po lewej - Meksykanka, po prawej - Karolinka, HSG "Ząbkowice"

Jan i Eryka Drostowie byli związani przez ponad 40 lat z hutą szkła w Ząbkowicach. Do dziś uznawani są za czołowych projektantów szkła tego okresu. Ich projekty cieszą się sporym zainteresowaniem w Polsce i zagranicą, co z pewnością wiąże się z renesansem sztuki lat 60. i 70. XX wieku. Ich projekty możemy znaleźć w polskich muzeach, antykwariatach, domach aukcyjnych, ale także na miejscowych bazarach, czy po prostu w kredensie u babci. 

4 komentarze:

  1. Dziękujemy za arcy-ciekawy artykuł, i prosimy o więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołożę wszelkich starań, aby było więcej!

      Usuń
  2. Zapraszamy do Muzeum w Gliwicach - właśnie otworzyliśmy wystawę szkła artystycznego, na której prezentujemy m.in. dzieła państwa Drostów.
    http://www.muzeum.gliwice.pl/szklo-artystyczne-klasyka-polskiego-wzornictwa/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno przyjadę! Jestem już umówiona na rodzinne zwiedzanie.

      Usuń

Copyright © 2014 Sztuki Nigdy Nie Za Wiele , Blogger