Wystawa Wesa Andersona i Juman Malouf w Wiedniu potrwa do 28 kwietnia 2019 roku

Wystawa Wesa Andersona i Juman Malouf w Wiedniu potrwa do 28 kwietnia 2019 roku


Dziś w ten sposób nie robi się wystaw. Ekspozycja przypomina bardziej gabinet osobliwości niż tradycyjną wystawę sztuki. Zresztą tak też się zaczyna – pierwszym prezentowanym dziełem jest obraz Fransa Franckena Młodszego „Gabinet osobliwości”. Tego typu kolekcje były bardzo popularne w czasach nowożytnych, a szczególnie w XVI i XVII wieku. W gabinetach osobliwości można było podziwiać dzieła sztuki, numizmaty, zabytki starożytności, zwierzęta egzotyczne, skamieliny, a wszystko to rozmieszczone obok siebie w przypadkowy sposób.


Frans Francken Młodszy, Gabinet osobliwości, ok. 1620/1625

Kunsthistorisches Museum w Wiedniu już po raz trzeci zaprosiło do współpracy osoby niezwiązane bezpośrednio z wystawiennictwem do kuratorowania wystawy. W 2012 roku był to malarz Edward Rusch, a cztery lata później brytyjski ceramik i pisarz Edmund de Waal. W 2018 roku wybór padł na reżysera Wesa Andersona i jego partnerkę, projektantkę i pisarkę Juman Malouf. Artyści mieli za zadanie „wyreżyserować” ekspozycję, korzystając przy tym z obiektów znajdujących się w magazynach oraz przestrzeniach wystawienniczych muzeum i jego oddziałów. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ Kunsthistorisches Museum posiada jedne z największych zbiorów sztuki na świecie, liczących ponad cztery miliony obiektów z okresu pięciu tysięcy lat.




Anderson i Malouf pracowali nad wystawą dwa lata. Sięgnęli po dzieła z galerii obrazów, starożytne obiekty z Egiptu, Grecji, Rzymu, instrumenty muzyczne, broń, zbroje, monety, medale, stroje teatralne oraz część zbiorów z renesansowego Zamku Ambras w Innsbrucku.

Para stworzyła wystawę składającą się z ponad czterystu niezwykłych eksponatów. Jej tytuł - „Spitzmaus Mummy in a Coffin and Other Treasures” nawiązuje do maleńkiej mumii Spitzmaus z IV wieku p.n.e., która wcześniej stała wśród innych, większych grobowców w dziale egipskim. Artyści w pewnym sensie nadali jej nowe życie, wcześniej pomijana – stanęła w samym centrum ich wystawy.



Figurki mężczyzny, chłopca, kobiety (od lewej), 1550

Paolo Veronese, Chłopiec z psem, 1580, fragment

Znając estetykę Andersona, od razu dostrzeżemy jego zamiłowanie do pudełkowej scenografii. Obiekty umieszczone w niszach przypominają dziecięce kolekcje figurek. Niektóre umieszczone tak nisko, że aby je zobaczyć, należy usiąść na podłodze. Ponadto eksponaty nie mają podpisów, więc każdy zwiedzający dostaje przed wejściem przewodnik, w którym znajdzie informacje na temat danego obiektu. „Spitzmaus Mummy in a Coffin and other Treasures” to niezwykła podróż przez historię sztuki, świat wyobraźni Wesa Andersona i Juman Malouf. Zwiedzanie tej wystawy jest trochę jak oglądanie filmu Wesa w 3D.

Ekspozycję można oglądać od 6 listopada do 28 kwietnia 2019 roku. Następnie zostanie zaprezentowana w Fondazione Prada w Wenecji.
10 zasad dobrego designu

10 zasad dobrego designu


Design oznacza projektowanie i może odnosić się zarówno do wzornictwa przemysłowego (projektowanie produktu), architektury, mody, czy grafiki - jednym słowem do sztuki użytkowej. Dieter Rams, jeden z najlepszych i najbardziej wpływowych  projektantów XX wieku sformułował w latach 80. dekalog dobrego projektowania. Przez czterdzieści lat był związany z firmą Braun, dla której stworzył między innymi: radioodbiornik Braun T-1000, kalkulator ET55, czy radio tranzystorowe Braun T3, które zainspirowało Jonathana Ive’a projektującego pierwszego iPoda dla Apple. Dieter Rams jest kojarzony głównie z designem przemysłowym, od lat 60. zainteresował się także tworzeniem mebli. Jednym z jego najbardziej znanych projektów są szafki systemowe firmy Vitsoe. Rams w swoich projektach stawia na minimalizm, funkcjonalność i wysokiej jakości materiały. 10 zasad dobrego designu odnajdujemy w jego projektach, powstałych pół wieku temu, które są ponadczasowe, uniwersalne i piękne.



1. Dobry design jest innowacyjny


Design i technologie powinny rozwijać się równolegle. Nowoczesne wzornictwo powinno korzystać z możliwości technologicznych, które są nieograniczone. 

2. Dobry design czyni produkt użytecznym


Design to sztuka użytkowa, która ma służyć innym. Zaprojektowany przedmiot ma być funkcjonalny i przydatny.

3. Dobry design jest estetyczny


Przedmioty, które nas otaczają powinny być estetyczne. Choć nie zawsze jesteśmy tego świadomi, piękne przedmioty poprawiają nasze samopoczucie i dzięki temu czujemy się lepiej. Niektórzy uważają, że to kwestia gustu. Ja się z tym nie zgadzam, bo można mieć dobry albo zły gust. Niektóre przedmioty są ponadczasowo piękne, a inne nie.

Dieter Rams, Hans Gugelot, Radio-Phonograph (model SK 4/10), 1956

4. Dobry design czyni produkt zrozumiałym


Design ma tłumaczyć działanie produktu. To forma ma podążać za funkcją. Ma sprawiać, że korzystanie z danego produktu będzie prostsze, zrozumiałe i intuicyjne dla użytkownika.

5. Dobry design nie jest natrętny


Dobrze zaprojektowany produkt nie może kłuć nikogo w oczy. To nie jest tylko dekoracja. Chodzi o to, aby krzesło nie stało się nagle gwiazdą całego pomieszczenia, bo nie taki jest cel.

Dieter Rams, Universal Shelving System Vitsoe, 1960

6. Dobry design jest uczciwy


Nie daje obietnic, których nie może spełnić. Produkt jest taki jaki jest. Dobry design nie mówi, o tym że jest bardziej nowatorski, niezawodny, czy wartościowy niż w rzeczywistości. Dobry design nie okłamuje klientów.

7. Dobry design jest trwały


Przetrwa długie lata. Niestety w dzisiejszym świecie już nie produkuje się przedmiotów, które będą wieczne, bo to po prostu nieopłacalne. Światem kieruje konsumpcjonizm, a to jest ogromna machina, z którą chyba nie da się wygrać.

8. Dobry design jest przemyślany w najdrobniejszych szczegółach

W projekcie nie ma przypadkowości. Każdy najdrobniejszy szczegół musi być dopracowany.

Dieter Rams, Calculator Braun ET66, 1987

9. Dobry design jest przyjazny dla środowiska


Chodzi o wykorzystanie odpowiednich materiałów, długość życia. Musi stawiać na oszczędne zużycie zasobów, a także wpasowywać się w otoczenie naturalne.

10. Dobry design jest tak mało designerski, jak to tylko możliwe


Dieter Rams jest też twórcą słynnego powiedzenia : „ mniej znaczy lepiej” . Dobry design obejdzie się bez brylantów i fajerwerków, ma być dobry a nie efektowny.

Czasem warto się zastanowić, czy otaczająca nas rzeczywistość jest dobrze zaprojektowana. To nie musi odnosić się tylko do przedmiotów użytkowych, ale także do urbanistyki, architektury. Pamiętajmy, że wzornictwo przemysłowe to także znaki drogowe, kosz na śmieci, samochód, czy wózek dla dziecka.



Portret dziennikarki Sylvii von Harden – kiedy na niego patrzę, chcę zapalić papierosa

Portret dziennikarki Sylvii von Harden – kiedy na niego patrzę, chcę zapalić papierosa

Otto Dix, Portret dziennikarki Sylvii von Harden, 1926, detal
Von Harden jest dla mnie ikoną palenia. Dla Otto Dixa, który namalował ją w 1926 roku była ikoną całej epoki. Dla wielu stała się także ikoną feminizmu. Poetka, dziennikarka, intelektualistka i stała bywalczyni berlińskiej Romanisches Cafe. Paląca i pijąca, bo były to czasy kiedy można było palić wszędzie, w kawiarni, kinie, pociągu, gdziekolwiek i kiedykolwiek. Współczesny palacz został zepchnięty na margines, do piwnic, zaułków i kanciap, w najlepszym wypadku na balkon. 

Dziennikarka siedzi w kącie przy kawiarniany stoliku z papierosem w prawej dłoni. Chuda, z ostro wysuniętą szczęką, dużym odstającym uchem i monoklem na oku patrzy (no właśnie, jak patrzy?). Nie jest ani smutna ani zamyślona, raczej znudzona i obojętna. Blada cera kontrastuje z ciemnoczerwoną szminką na ustach. Do tego krótko ścięte włosy, z zaznaczonym przedziałkiem i grzywką. Ubrana jest w kraciastą sukienkę z golfem, spod której wychodzi gruba, zrolowana pończocha. Nie obchodzi jej to. Zresztą, kiedy Otto Dix zaproponował, że ją namaluje, postawiła jeden warunek. - Nie upiększaj mnie. Tak też się stało, bo malarz nie chciał portretować pięknej kobiety w kawiarni, ale kobietę - symbol swoich czasów. 


Otto Dix, Portret dziennikarki Sylvii von Harden, 1926, detal

Naprawdę nazywała się Sylvia von Halle. Nazwisko von Harden przybrała jako pseudonim literacki. Szybko opuściła dom rodzinny w Hamburgu. W wieku 19 lat zamieszkała z poetą Ferdinandem 
Hardekopfem, z którym później miała syna. Jednak ich związek nie przetrwał długo. Zorientowana na własną karierę pisywała do gazet, głównie o literaturze i polityce. Opublikowała dwa tomiki poezji. Tuż przed wybuchem II wojny światowej – uciekła z kraju, aby uniknąć represji i już nigdy nie wróciła do Niemiec.

Sylvia von Harden jest silną, pewną siebie, doświadczoną przez życie kobietą. Taką widział ją Otto Dix i właśnie taką ją nam pokazał. Artysta był związany z nurtem tzw. Nowej Rzeczywistości, choć reprezentował również dadaizm na gruncie niemieckim. Walczył z militaryzmem, niesprawiedliwością i jawnie głosił antynazistowskie przekonania, za co w końcu został aresztowany i osadzony w więzieniu.


Otto Dix, Portret dziennikarki Sylvii von Harden, 1926, detal

Obraz utrzymany w ciepłej tonacji, z dominacją różów i czerwieni. Stroni od detalu i nagromadzenia, jest raczej minimalistyczny. Pierwsze skrzypce gra oczywiści dziennikarka, zajmująca znaczną część pola obrazowego. Przed nią znajduje się stolik z kieliszkiem martini, paczką papierosów z napisem "Sylvia von Harden" oraz paczka zapałek.

Podobna scena została przedstawiona w pierwszych minutach filmu "Kabaret" z 1972 roku. W kadrze widzimy kobietę - bezpośrednie nawiązanie do Sylvii von Harden, która ogląda spektakl w Kit Kat Clubie.

Kadr z filmu "Kabaret, reż. Bob Fosse, 1972
Ten typ przedstawienia - silnej kobiety z papierosem w dłoni jest obecny w naszej kulturze. Kiedy patrzę na portret Sylvii von Harden, chcę zapalić papierosa. Bo chcę poczuć się tak jak ona i sprawić, aby ludzie tak na mnie patrzyli.

Co wpływa na cenę dzieła sztuki?

Co wpływa na cenę dzieła sztuki?

Kadr z filmu Koneser, reż. Giuseppe Tornatore, 2013

Rynek sztuki jest dość specyficzny, ponieważ w znacznej mierze zależy od czynników pozamaterialnych, niemierzalnych i abstrakcyjnych. Jednak mimo to rządzi się pewnymi prawami. Co mogłoby się stać, gdyby cena dzieła sztuki zależała wyłącznie od kosztów materiałów i czasu poświęconego na jego wykonanie? Myślę, że wtedy dzieło sztuki przestałoby być dziełem sztuki. Bo sztuka z definicji jest nieużyteczna, co oczywiście nie znaczy, że jest bezużyteczna. W takim razie, ile może kosztować dzieło sztuki? Działa to trochę na zasadzie kompromisu, czyli kosztuje tyle, ile ktoś jest w stanie za nie zapłacić. Chciałabym wam przedstawić 7 czynników, które kształtują tę cenę i pokazać, że rynkiem sztuki nie zawsze rządzi przypadek.    

1.     Autentyczność


Dzieło sztuki musi być oryginale. Co znaczy, że nie może być kopią, reprodukcją, czy falsyfikatem. Świadome wprowadzanie w obieg falsyfikatów, czyli dzieł sztuki podrobionych, sfałszowanych jest karalne. Jednym z głośniejszych skandali na rynku sztuki było sprzedanie w 2011 roku rzekomego portretu Fransa Halsa - holenderskiego, barokowego malarza przez dom aukcyjny Sotheby's za ponad 10 mln dolarów. Badania naukowe ujawniły, że w portrecie użyto materiałów malarskich pochodzących z XX wieku, przez co uznano obraz za falsyfikat . W jednym z wywiadów marszand Bob Haboldt nazwał ten epizod "Największym skandalem tego stulecia w dziedzinie sztuki", a osobę stojącą za fałszerstwami "Moriartym Starych Mistrzów". Kto zna Sherlocka Holmesa ten wie.


Frans Hals, Portret mężczyzny, falsyfikat

2.     Autorstwo


Autor dzieła sztuki jest pewnego rodzaju marką. Cieszy się ogromną popularnością przez to, że jest znany. Ponadto dzieła sygnowane nazwiskiem artysty na obrazie osiągają wyższą wartość niż te sygnowane tylko z tyłu albo wcale. 


3.     Czas powstania


Nie chodzi tutaj o to, że im starszy tym lepszy, czyli droższy. Aktualnie najdroższym dziełem sztuki jest "Salvator Mundi" Leonarda da Vinci sprzedany za ponad 400 mln dolarów. Natomiast na drugim miejscu znajduje się obraz „Zamiana” Willema de Kooninga z 1955 roku, który został sprzedany za ponad 300 mln dolarów. Mówiąc czas powstania mam na myśli raczej umiejscowienie dzieła w twórczości artysty. Najwyżej cenione są dzieła powstałe w tak zwanym dojrzałym okresie, kiedy artysta ma już wyrobione charakterystyczne cechy stylowe. Natomiast tańsze są dzieła wczesne, czyli prace studenckie, wprawki, szkice. Tak samo jest w przypadku dzieł późnych, pochodzących ze schyłkowego okresu artysty, którego prace straciły na jakości technicznej i kompozycyjnej. 


Willem de Kooning, Zamiana, 1955

4.      Aspekty techniczne – technika, format, stan zachowania


Choć aspekty techniczne nie są najważniejsze, wpływają także na cenę dzieła sztuki, o czym nie należy zapominać. 

Technika

Powszechnie uważa się, że malarstwo olejne na płótnie jest najlepsze i najbardziej szlachetne. Uchodzi także za najtrwalszą technikę. Wyjątek od reguły stanowi twórczość Stanisława Wyspiańskiego, który posługiwał się głównie techniką pastelu na papierze, a jego prace biją rekordy na polskich aukcjach. W tym obraz „Macierzyństwo” sprzedany w 2017 roku za 4 mln złotych jest obecnie najdrożej sprzedanym dziełem sztuki na polskim rynku. 


Stanisław Wyspiański, Macierzyństwo, 1904

Format

Nie jest tak jak mogłoby się wydawać, że im większy tym lepszy, czyli droższy. Największą popularnością cieszą się obrazy średniej wielkości, czyli takie które ładnie wyglądają nad kominkiem. Obrazy zbyt duże, które nie zmieszczą się we wnętrzu będą przez to mniej atrakcyjne i tańsze. 

Stan zachowania

Im dzieło jest bardziej zniszczone, tym jego wartość będzie niższa. Dlatego wiele domów aukcyjnych, galerii, czy antykwariatów przed wystawieniem obiektu na sprzedaż poddaje je zabiegom konserwatorskim i odrestaurowuje je, aby następnie móc je sprzedać drożej. Tak samo jest w przypadku nieruchomości. Mieszkanie świeżo po remoncie będzie kosztować więcej niż takie, które tego remontu wymaga. 


5.      Moda


Nie będę tutaj tłumaczyć dlaczego moda wpływa na atrakcyjność dzieła sztuki. Tylko, co może sprawić, że dany artysta stał się modny. Tak się stało z pracami Zdzisława Beksińskiego, którego ceny poszły w górę po premierze filmu „Ostatnia rodzina”. Czynnikiem warunkującym może być także głośna wystawa monograficzna albo publikacje wydane na temat artysty. 


Zdzisław Beksiński, Bez tytułu, 1993

6.      Unikatowość


Jeśli prace posiadają wiele kopii ich wartość będzie zdecydowanie niższa niż w przypadku jedynego egzemplarza. Jeśli artysta zostawił w swoim dorobku niewiele dzieł, bo jest ich mało w obiegu aukcyjnym albo artysta zmarł młodo – wartość jego prac niewątpliwie wzrośnie. 


7.      Pochodzenie


Czyli tzw. proweniencja dzieła. Chodzi tutaj o jego bezpośrednie pochodzenie, właścicieli i historię wystawową. Często obraz o znanym i nietypowym pochodzeniu lub ciekawej historii osiąga wyższą cenę. Tak było w przypadku obrazu Marka Rothki, który osiągnął wyższą cenę, ponieważ pochodził z kolekcji Rockefellerów, a sam David Rockefeller często się z nim fotografował.


Mark Rothko, White Center, 1950


Co myślicie o rynku sztuki? Czy waszym zdaniem warto inwestować w sztukę? Czy wiąże się to z dużym ryzykiem, czy raczej niewielkim? 




Lista wystaw sztuki wrzesień - listopad

Lista wystaw sztuki wrzesień - listopad


Bielsko - Biała

Intuicja malarza. Daniel Balabań, Jarosław Modzelewski
Galeria Bielska BWA
7 września - 28 października

W zasięgu. Sztuka czeska XIX i XX wieku
Galeria Bielska BWA
7 września - 28 października

Menora_mem / Ewa Markiewicz - Adamczewska
Klubokawiarnia Akwarium
do 25 września

Białystok

Valentin Ruhry. Eliza
Galeria Arsenał
31 sierpnia - 31 października

Częstochowa

Beksiński. Granice realności
Miejska Galeria Sztuki
do 7 października

Gdańsk

Ocalone w grafice. Akwaforty Johanna Carla Schultza z Muzeum Narodowego w Gdańsku
Muzeum Narodowe
do 30 września

Gliwice

Barwny świat wielu form - szkło artystyczne i użytkowe z huty szkła w Ząbkowicach
Willa Caro
do 30 września

Katowice

Perspektywa wieku dojrzewania. Szapocznikow - Wróblewski - Wajda
Muzeum Śląskie
do 30 września

Kiedy matematyk spotyka artystę
Rondo Sztuki
do 25 września

Cześć, giniemy
Galeria Szara
28 września - 27 października

Kielce

Bolesław Biegas. Gdy sztuka spotyka się z polityką
Muzeum Narodowe w Kielcach
do 15 września

Kraków

Orient. Nowy Wschód w sztuce artystów z regionu Europy Środkowo - Wschodniej
Bunkier Sztuki
22 września - 9 grudnia

Kraków 1900
Kamienica Szołayskich 
do 2 czerwca 2019

Wyspiański
Muzeum Narodowe w Krakowie
28 listopada - 20 stycznia 2019

Łódź

Peer-to-peer
Muzeum Sztuki
do 28 października

Metamorfizm II. Magdalena Abakanowicz
Centralne Muzeum Włókiennictwa
17 maja - 9 września

Nowy Sącz

W stronę Schulza. Okna wyobraźni
BWA Sokół
do 14 października

Orońsko

Moc natury. Henry Moore w Polsce
Centrum Rzeźby Polskiej
do 9 września

Pszczyna

Dialogi wyobraźni
Muzeum Zamkowe
do 30 listopada

Toruń

Kości wszystkich ludzi
CSW Znaki Czasu
23 września - 13 listopada

Sopot

Wielcy nieobecni światowego plakatu. Yusaku Kamekura, Ikko Tanaka, Shiego Fukuda
Państwowa Galeria Sztuki
3 lipca - 30 września

Warszawa

Bestia, bóg i linia. Splot wiedzy, religii i sztuki w regionie Azji i Pacyfiku
MSN Muzeum nad Wisłą
do 7 października

Niepokój
Galeria Contrast
7 września - 11 listopada

Klocuch| Wystawa Retrospektywna
Galeria Komputer
6 października wernisaż o 18.00

Sorry, ale wszystko w co wierzysz, przestało mieć znaczenie
Miłość, ul. Kredytowa 9
14 - 23 września

WARSAW OFF ART - otwarte pracownie
21 - 23 września

Wrocław

Dali, Warhol - geniusz wszechstronny
Muzeum teatru im. Henryka Tomaszewskiego
do 30 września

Szczurołap
Muzeum Współczesne Wrocław
do 24 września

Wystawa interaktywna - Duchy Lasu
Muzeum Współczesne Wrocław
do 31 października 2018


"Krótka historia sztuki" Susie Hodge

"Krótka historia sztuki" Susie Hodge

Historia sztuki dostarcza nam wiedzy na temat świata, kształtuje gust estetyczny, pokazuje czym jest piękno dziś, a czym było kiedyś. Jest dostępna dla każdego. W dzisiejszych czasach nie trzeba wychodzić z domu, aby zwiedzić Luwr. Wystarczy usiąść przed komputerem i włączyć wirtualny spacer. Dzieła sztuki pojawiają się w popkulturze, widzimy je w serialach, filmach, czy teledyskach. Mimo to sztuka nadal jest dość elitarna i narzuca swojemu odbiorcy, że ma on być koneserem.



Susie Hodge jest historyczką sztuki, artystką i autorką wielu książek o sztuce dla dzieci i dorosłych. Pisze o sztuce w przystępny i zrozumiały sposób, bez zbędnego patetyzmu. W książce "Krótka historia sztuki" autorka wybiera poszczególne dzieła, aby ukazać je w szerszym kontekście - historycznym, społecznym, kulturowym. Wyjaśnia dlaczego w sztuce następowały zmiany, kiedy to się działo, przez kogo były dokonywane i jakie to niosło za sobą konsekwencje. 

"Krótka historia sztuki" została podzielona na cztery części: Kierunki, Dzieła, Tematy i Techniki. Każda z nich jest niezależna i stanowi odrębną całość, dzięki czemu można ją czytać w dowolnej kolejności. Dla mnie książki dzielą się na te do czytania oraz na te, z których się korzysta. "Krótka historia sztuki" zdecydowania należy do tej drugiej grupy. Na ponad 200 stronach Susie Hodge przeprowadza czytelnika przez dzieła powstałe na przestrzeni 18 000 lat, zaczynając od paleolitycznych malowideł naskalnych w jaskini Lascaux. Pierwszy rozdział opisuje najważniejsze kierunki artystyczne, najwybitniejszych przedstawicieli i ich dokonania  oraz określa ramy czasowe. W drugim, najobszerniejszym rozdziale autorka przedstawia 50 najważniejszych dzieł z uwzględnieniem krótkiej noty biograficznej artysty. Hodge skupia się głownie na malarstwie, choć w opracowaniu znajdziemy kilka rzeźb, instalacji, czy performance. Z kolei w rozdziałach poświęconych Tematom i Technikom artystycznym autorka omawia poszczególne dzieła w powiązaniu z metodami ich tworzenia. Każdy zna Monę Lisa, ale nie każdy wie, czym jest technika sfumato, którą Leonardo posłużył się przy tworzeniu portretu.

Moim pierwszym spotkaniem ze sztuką była książka, którą dostałam w podstawówce za wysokie wyniki w nauce. Było tam 100 najlepszych malarzy, uszeregowanych w porządku alfabetycznym. Obrazki były mikroskopijne, a tekst sprowadzał się do biografii artystów. Nie czytałam jej, tylko przeglądałam. Wielokrotnie po nią sięgałam, bo była dla mnie inspirująca. Takie książki, jak "Krótka historia sztuki" Susie Hodge mają większy zasięg, docierają do szerszego odbiorcy, propagują sztukę i sprawiają, że staje się ona bliższa, bardziej zrozumiała. 

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam "Krótką historię sztuki" Susie Hodge, nie spodobała mi się okładka. Z przodu Mona Lisa z tyłu Gustav Klimt. Znane porzekadło mówi "nie oceniaj książki po okładce". Ja oceniam, ponieważ to jest wizytówka, pierwsze spotkanie z książką. Ale kiedy zaczęłam się nad tym zastanawiać, doszłam do wniosku, że przecież są to dzieła, które zna każdy. Dzięki temu mogą przykuć czyjąś uwagę i sprawić, że ktoś na co dzień niezainteresowany tematem sztuki, zainteresuje się nim. Moim osobistym celem jest propagowanie sztuki w prostej i zrozumiałej formie. Myślę, że podobny cel przyświeca Susie Hodge. "Krótka historia sztuki" to książka, która może zainspirować do dalszych poszukiwań, eksplorowania bogatego i ciekawego świata sztuki. 
Muzea na majówkę - czyli co/gdzie/kiedy

Muzea na majówkę - czyli co/gdzie/kiedy


W tym roku weekend majowy może trwać nawet 9 dni, jeśli umiejętnie weźmiemy wolne. Dlatego poza korzystaniem ze świeżego powietrza polecam odwiedzić muzeum/ galerię sztuki. Niektóre instytucje specjalnie z tej okazji pracują przez całą majówkę, organizując przy tym specjalne wydarzenia, oprowadzania kuratorskie, czy warsztaty. Niestety każde muzeum rządzi się własnymi prawami, więc dni i godziny otwarcia będą się od siebie różnić, a niektóre instytucje w ogóle będą zamknięte przez całą majówkę. Dlatego postanowiłam to uporządkować grupując podane niżej muzea według otwartych cały tydzień, tych które pracują 2 i 3 oraz takich, które mają otwarte tylko 2 maja. Na liście znajdują się najważniejsze instytucje kultury znajdujące się w dużych ośrodkach miejskich. Zachęcam jednak do sprawdzenia godzin otwarcia w mieście, w którym mieszkasz, a nie znalazło się na liście.

Muzea otwarte 1-3 maja


Zamek Cieszyn

W Cieszynie trwa festiwal filmowy Kino na Granicy (27.04 - 3.05) i niektóre seanse będzie można oglądać właśnie na zamku w Cieszynie. Dlatego wszystkim uczestnikom polecam wystawę prezentującą ikony czeskiego designu, które nie straciły na atrakcyjności i nadal są projektowane, bądź ich produkcja została wznowiona.

 Historia czeskiego designu. Od kubizmu do XXI wieku
Wystawa będzie czynna codziennie w godzinach od 10.00 do 17.00.

Muzeum Narodowe w Gdańsku

Podczas majówki będziecie mogli obejrzeć wystawy stałe, w tym jeden z najsłynniejszych obrazów znajdujący się w zbiorach polskich - Sąd Ostateczny Hansa Memlinga znajdujący się w Oddziale Sztuki Dawnej przy ul. Toruńskiej 1. 

Osobom spędzającym majówkę w Gdańsku polecam również wystawę czasową.
Beata Ewa Białecka. Ave Kobieta, której tematem przewodnim będzie współczesna kobieta. Ekspozycja mieście się w Oddziale Zielona Brama przy ul. Długi Targ 24. 
Muzeum Narodowe w Gdańsku będzie czynne codziennie od 10.00 do 17.00.

Muzeum Śląskie w Katowicach

W muzeum oprócz wystaw stałych, będziecie mogli obejrzeć wystawę czasową, która powoli dobiega końca:
Zaczęło się od ziarna...Historia roślin uprawnych. Wystawa ukazuje dzieje człowieka w kontekście roślin uprawnych i użytkowych.
Muzeum Śląskie w Katowicach będzie czynne codziennie od 10.00 do 20.00

Muzeum Narodowe w Kielcach

W Muzeum w Kielcach oprócz ekspozycji stałych będą odbywać się trzy wystawy czasowe:

Czołem mości panowie!

Sztuka fotoreportażu

Ojczyzna duszy

Muzeum Narodowe w Kielcach będzie czynne codziennie od 10.00 do 18.00.

Muzeum Narodowe w Krakowie

Podczas wizyty w Muzeum Narodowym będziecie mogli obejrzeć wystawy stałe oraz głośne wystawy czasowe:

Wyspiański

Z drugiej strony rzeczy. Polski design po roku 1989.

Sytuacja się zmieniła

Muzeum Narodowe będzie czynne 1 i 3 maja od 10.00 do 16.00, a 2 maja od 10.00 do 18.00.

MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie

W MOCAK'u obejrzycie :

Ojczyzna w sztuce

W poszukiwaniu rysunku totalnego. 

Wydobycie (2017-2018). Michał Łuczak - wystawa zorganizowana w ramach festiwalu Miesiąc Fotografii w Krakowie.

MOCAK będzie czynny codziennie od 11 do 19.00

Muzeum Narodowe w Poznaniu

W muzeum obejrzycie wystawy stałe. Niestety nie znajdziecie tam słynnego obrazu Claude'a Moneta Plaża w Pourville, ponieważ został wypożyczony na wystawę czasową przez Muzeum Współczesne we Wrocławiu. 

Muzeum Narodowe będzie czynne 1 i 3 maja od 10.00-16.00, a 2 maja od 9.00 do 15.00.

Zachęta Narodowa Galeria Sztuki

W zachęcie będą prezentowane takie wystawy, jak:

Anna Panek, won seoung won. Niespodziewane spotkanie

Wszystko widzę jako sztukę - wystawa dla dzieci

Dzikość serca. Portret i autoportret w Polsce po 1989 roku

Przyszłość będzie inna. Wizje i praktyki modernizacji społecznych po roku 1918.

Zachęta będzie czynna codziennie od 12 do 20.00.

Muzea otwarte 2 i 3 maja

Muzeum Sztuki w Łodzi

Koniecznym punktem wizyty MSŁ jest odwiedzenie Sali Neoplastycznej zaprojektowanej przez Władysława Strzemińskiego oraz kolekcji sztuki XX i XXI wieku. Ponadto możecie zobaczyć wystawy czasowe, takie jak :

Atak na Pałac Zimowy. Dochodzenie w sprawie pewnego obrazu

Jimmie Durham. Boże dzieci, poematy

Muzeum Sztuki w Łodzi będzie czynne 2 i 3 maja od 11.00 do 19.00

Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski

W Zamku Ujazdowskim będziecie mogli pójść do kina oraz obejrzeć kilka wystaw:

Assaf Gruber. Pogłoska

Grzegorz Stefański. Spill

Inne tańce

Centrum Sztuki Współczesnej będzie czynne 2 maja od 12.00 do 19.00 i 3 maja od 12.00 do 21.00.

Muzeum Narodowe we Wrocławiu

We Wrocławiu będziecie mogli obejrzeć wystawy stałe w Gmachu Głównym Muzeum, Muzeum etnograficznym, Pawilonie Czterech kopuł oraz Panoramę Racławicką.

Ponadto w Gmachu Głównym trwa wystawa czasowa:

Wrocławski manieryzm  

Muzeum Narodowe będzie czynne 2 i 3 maja od 10.00 do 17.00.

Muzea otwarte tylko 2 maja

Muzeum Narodowe w Warszawie

W Narodowym zachęcam przede wszystkim do obejrzenia nowo otwartej Galerii Wzornictwa Polskiego.

Muzeum będzie czynne 2 maja od 10.00 do 18.00.

Muzeum Współczesne Wrocław

W muzeum możecie obejrzeć takie wystawy:

Amir Yatziv, Guy Slabbinck. Standby painter - wystawa oscyluje wokół zagadnień kradzieży obrazu Claude'a Moneta z Muzeum Narodowego w Poznaniu. 

Hubert Humka. Death Landscapes

Nic w zamian. Magdalena Kotkowska

Anna Szpakowska - Kujawska z cyklu "Zmęczeni"

Dodatkowym atutem wizyty w MWW jest taras widokowy z kawiarnią znajdujący się na szóstym piętrze.

Muzeum będzie czynne 2 maja od 12.00 do 20.00.


Wszystkich zachęcam do wybranie się do galerii, bądź muzeum podczas weekendu majowego!


Jan i Eryka Drostowie - twórcy polskiego szkła prasowanego

Jan i Eryka Drostowie - twórcy polskiego szkła prasowanego

Technika szkła prasowanego narodziła się już w latach dwudziestych i trzydziestych XIX wieku w amerykańskich hutach szkła. Polega na tłoczeniu półpłynnej masy do formy, w której po procesie prasowania surowiec przybiera jej kształt. Determinuje to wygląd przedmiotu. Potem wyrób poddawany jest ogniowemu polerowaniu. Nowa metoda pozwoliła znacznie obniżyć koszty produkcji oraz skrócić jej czas poprzez wyeliminowanie pracochłonnych etapów dekoracji szkła. Bardzo szybko szkło prasowane zyskało dużą popularność jako tani i powszechnie dostępny odpowiednik bogato zdobionych kryształów. Prosto ze Stanów Zjednoczonych "prasówka" trafiła do Francji, gdzie pionierem techniki został światowej sławy Rene Lalique'a oraz Belgii. Nieco później nową techniką zainteresowali się projektanci z kręgu Bauhausu, a po II wojnie światowej mistrzami technologii zostali Skandynawowie.

Eryka Trzewik - Drost i Jan Sylwester Drost


Jan Sylwester Drost


W latach 1952-1958 studiował we wrocławskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Katedrze Szkła pod kierunkiem prof. Stanisława Dawskiego. Po studiach pracował w Zakładach Mechaniczno-Optycznych w Katowicach , co przyczyniło się do powstania licznych wazonów optycznych, które odbijały efekty światłocieniowe. Od 1960 roku kierował ośrodkiem wzornictwa "HSG Ząbkowice". Zajmował się także ceramiką, grafiką, dekoracją wnętrz, projektowaniem, wystawiennictwem i tkaniną. W 1972 roku wyjechał na stypendium do Szwecji, gdzie poznał tamtejsze huty szkła. Jan Sylwester Drost jest uznawany za reformatora polskiego szkła prasowanego, jako pierwszy przygotował nowoczesne wzory wyrobów użytkowych w tej technologii. Był autorem kilku patentów i laureatem wielu prestiżowych nagród. 

Pasmo sukcesów Jana Sylwestra Drosta zapoczątkował zestaw Diatret, nagrodzony złotym medalem na  I Międzynarodowym Triennale Szkła i Porcelany w Jabłońcu 1973 roku. Zestaw składa się z okrągłych czarek i puzderek oraz naczyń wysokich, wazonów, szklanek, których cechą charakterystyczną jest przestrzennie ukształtowana zewnętrzna krawędź w postaci wypukłych, połączonych ze sobą guzów, okalających naczynie plastycznym wyprofilowanym okręgiem.

Jan Sylwester Drost, Zestaw szkieł użytkowych Diatret, produkcja Huta Szkła Gospodarczego "Ząbkowice" w Ząbkowicach Będzieńskich, 1973

Chyba najbardziej popularnym zestawem zaprojektowanym przez Jana Sylwestra Drosta jest Asteroid. Zachwyca swoim kształtem , efektami światłocieniowymi grającymi z chropowatą powierzchnią i fakturą. Zdobył złoty medal na II Międzynarodowym Triennale Szkła i Porcelany w Jabłońcu w 1976 roku. Jego wykonanie było możliwe dzięki opatentowaniu technologii, polegającej na zastosowaniu tak zwanych form otwartych, pozwalających na płynne i łagodne modelowanie górnego obrzeża naczynia. Cechą charakterystyczna tego wzoru jest reliefowe ukształtowanie zewnętrznej strony w formie bąbelkowania złożonego z kropelek, zmniejszających się w miarę oddalania od optycznego środka przedmiotu. 

Jan Sylwester Drost, zestaw Asteroid, HSG "Ząbkowice", 1975

Kolejnym przykładem, w którym artysta udowadnia nieograniczone możliwości prasówki, jest Radiant, który charakteryzują kanelowane boki oraz zwieńczenie w postaci korony z dużych kulek. Został on nagrodzony złotym medalem na Ogólnopolskiej Wystawie Szkła w Katowicach w 1977 roku. Niestety był on produkowany w krótkiej serii, ponieważ huta nie potrafiła stworzyć opakowań ułatwiających transport tych wyrobów, które z łatwością ulegały zniszczeniu ze względu na delikatność i kruchość zewnętrznej zdobiny. 

Jan Sylwester Drost, puzderko z zestawu Radiant, HSG "Ząbkowice", 1977

W projektach Jana Sylwestra Drosta ogromne znaczenie ma technologią, którą sam opracowywał, szukał nowych rozwiązań, często przy tym eksperymentując. Nadał szkłu prasowanemu walor estetyczny, wcześniej możliwy tylko przy ręcznym formowaniu. W jego projektach dostrzegamy grę światła i cienia, dzięki którym naczynia mienią się różnymi kolorami w zależności od tego, skąd pada światło. Dzięki swoim umiejętnością i wiedzy, z cech postrzeganych dotychczas jako mankamenty szkła prasowanego, uczynił jego walory. 

Eryka Trzewik - Drost

Również ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych we Wrocławiu w pracowni prof. Stanisława Dawskiego. W latach 1951-1957. Po studiach zatrudniła się w Zakładach Porcelany Stołowej "Bogucice". Od 1966 roku była związana z Hutą "Ząbkowice", gdzie wspólnie z mężem pracowała przez 40 lat w zakładowym ośrodku wzorcującym. Erykę Trzewik-Drost mniej interesowały niuanse technologiczne. Sama szczególną wagę przywiązywała do nadaniu prasówce plastyczności i szukania różnych możliwości dekoracyjnych.

Na uwagę zasługuje jej zestaw Cora nagrodzony złotym medalem na Ogólnopolskiej Wystawie Szkła w Katowicach w 1979 roku. Swoją dekorację zawdzięcza serwetce wyszywanej na szydełku, która zainspirowała artystkę do zaprojektowania zestawu. W swoich pracach Eryka odwoływała się do modnego wówczas stylu rustykalnego - do motywów ludowych i czerpania inspiracji z natury. Ozdabiała swoje projekty przestylizowanymi kwiatami, trawą, czy liśćmi. 

Eryka Trzewik - Drost, zestaw talerzyków Cora, HSG "Ząbkowice", 1977

Oprócz kompletów użytkowych projektowała także figurki. Stworzyła świecznik Meksykanka. Ten niewielki lichtarzyk przedstawia smukłą kobietę o spuszczonych i złączonych dłoniach z kapeluszem na głowie. Forma świecznika jest zwarta i syntetyczna, przez co dziewczyna wydaje się być bardziej delikatna. Dla kontrastu figurka Karolinka, zaprojektowana przez artystkę jest większa, bardziej przysadzista, o pełnych kształtach. Ma ręce podparte na biodrach i emanuje pewnością siebie. Oba projekty zostały wykonane w wielu wariantach kolorystycznych.

Eryka Trzewik-Drost, po lewej - Meksykanka, po prawej - Karolinka, HSG "Ząbkowice"

Jan i Eryka Drostowie byli związani przez ponad 40 lat z hutą szkła w Ząbkowicach. Do dziś uznawani są za czołowych projektantów szkła tego okresu. Ich projekty cieszą się sporym zainteresowaniem w Polsce i zagranicą, co z pewnością wiąże się z renesansem sztuki lat 60. i 70. XX wieku. Ich projekty możemy znaleźć w polskich muzeach, antykwariatach, domach aukcyjnych, ale także na miejscowych bazarach, czy po prostu w kredensie u babci. 

Lista wystaw sztuki - MARZEC/KWIECIEŃ

Lista wystaw sztuki - MARZEC/KWIECIEŃ


Bielsko - Biała

Izabela Ołdak, Moc kobiety
Galeria Bielska BWA
8 marca - 8 kwietnia

Stefan Gierowski
Galeria Bielska BWA
6 kwietnia - 13 maja

Białystok

Plusy i minusy. Przed pracą uziemić!
Galeria Arsenał
23 marca - 3 maja

Bytom

W rytmie buntu. Awangarda polska dwudziestolecia miedzywojennego
Muzeum Górnośląskie
22 listopada - 22 kwietnia 2018

Gdańsk

Ave kobieta. Beata Ewa Białecka. Retrospektywa
Muzeum Narodowe 
19 styczna - 4 marca

Katowice

Filip Dujardin, Architektura niemożliwa
BWA Katowice
23 lutego - 15 kwietnia

Kielce

Józef Szermentowski - Franciszek Kostrzewski. Uczeń i pierwszy mistrz.
Muzeum Narodowe w Kielcach
7 grudnia - 8 kwietnia 2018

Kraków

Wyspiański 
Muzeum Narodowe w Krakowie
28 listopada - 20 stycznia 2019

Leon Chwistek "Nowe kierunki w sztuce"
MOCAK
20 października - 25 marca 2018

Sejsmograf
Bunkier Sztuki
13 kwietnia - 24 czerwca

Z drugiej strony rzeczy. Polski dizajn po roku 1989
Muzeum Narodowe
6 kwietnia - 19 sierpnia

Łódź

Jimmy Durham, God's Children, God's Poems
Muzeum Sztuki w Łodzi
2 marca - 13 maja 

Poznań

Twarda Awangarda - Stażewski, Sosnowski, Bąkowski
Galeria Miejska Arsenał
2 marca - 1 kwietnia

Akupunktura zamek
Centrum Kultury Zamek
3 marca - 15 kwietnia

Toruń

Magda Hueckel, HUECKEL/ TEATR vol. II
Galeria Sztuki Wozownia
23 lutego - 27 kwietnia

Warszawa

Szklane domy
Zachęta
23 lutego - 27 maja

Ewa Zarzycka, Nie jestem Zofią Rydet
Galeria Studio
15 styczna - 31 marca

Na pozór silna dziewczyna, a w środku ledwo się trzyma
lokal_30
23 lutego - 14 kwietnia

Wrocław

Entliczek, pentliczek, czarodzieje i księżniczki
Muzeum Narodowe we Wrocławiu
23 stycznia - 18 marca

Wystawa interaktywna - Duchy Lasu
Muzeum Współczesne Wrocław
9 grudnia - 31 października 2018

Awers/rewers. Architekt Bohdan Lachert
Muzeum Architektury
23 listopada - 2 kwietnia 2018

Strategie niewidzialności
BWA Wrocław
9 lutego - 24 marca

Miłości Zofii Kulik - polskiej artystki i performerki

Miłości Zofii Kulik - polskiej artystki i performerki

Rzeźbiarka, performerka, autorka kolaży, instalacji, obiektów. Zofia Kulik urodziła się 14 września 1947 roku we Wrocławiu. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Rzeźby w pracowni prof. Jerzego Jarnuszkiewicza.

Zofia Kulik i Przemysław Kwiek, Działania na głowę, trzy odsłony, 1978, fot. Andrzej Polakowski

W 1971 roku zaprezentowała swoją pracę dyplomową, która polegała na symultanicznym pokazie kilkuset przeźroczy na trzech ekranach, obok których stał wykonany z utwardzanych tkanin posąg Mojżesza Michała Anioła. Był on szmacianą kopią marmurowego posągu stojącego w holu warszawskiej ASP. Kolorowy Mojżesz był ostatnią fazą całorocznego procesu dokumentowania i działania.

Zofia Kulik, Mojżesz, fragment projekcji, 1970-1971

W latach 70. i 80. pracowała z Przemysławem Kwiekiem w duecie KwieKulik, zajmując się głównie sztuką performance. Artyści zwłaszcza u swego początku, pozostawali pod dużym wpływem teorii Formy Otwartej Oskara Hansena, gdzie zaczęli skupiać się na procesie tworzonego dzieła, a nie jego skończonej formie. W swoim mieszkaniu-pracowni na warszawskiej Pradze otworzyli archiwum materiałów dotyczących polskiej neoawangardy i zajmowali się ich udostępnianiem. Na początku swoich działań w tym samym mieszkaniu organizowali również wystawy.

W wieku 25 lat Zofia wyjechała na stypendium do Mediolanu, będąc wówczas w świeżym i rozwijającym się pod względem uczuć i pracy artystycznej związku z Przemysławem Kwiekiem. Z tamtego okresu pochodzi praca List z Mediolanu. Stęskniony Przemysław słał do Zofii listy z Polski, w których poruszał bieżące tematu, o których chciał z nią porozmawiać. Z jednego z listów Zofia wycięła sylwetkę Pałacu Kultury i Nauki, którą ustawiła na swojej walizce podróżnej. W sam środek budowli wbiła pinezką papierowe, czerwone serce. Przed gmachem ustawiła, wykonaną z gliny demonstrację pochodu pierwszomajowego. Jednak uczestnicy zamiast sloganów politycznych, nieśli transparenty z pojedynczymi hasłami : "Mój", "Kochany", "Miły", "Tęsknię". Pałac Kultury był dla Zofii symbolem opuszczonego miejsca, gdzie zostawiła ukochanego mężczyznę. Para artystów często w swojej sztuce poruszała temat władzy, totalitaryzmu, czy symboli systemu PRL, w którym oboje dorastali.

Zofia Kulik, List z Mediolanu, 1972

Bardzo znaną realizacją duetu KwieKulik są Działania z Dobromierzem, które polegały na umieszczaniu ich dziecka w różnych miejscach i fotografowaniu go. Ciało nagiego niemowlęcia miało być przedmiotem operacji ukazujących opresywność kultury i polityki. Dobromierz zestawiany był z różnymi przedmiotami, otaczany nimi, czy umieszczany w nich, jak np. w muszli klozetowej.

KwieKulik, Działania z Dobromierzem, 1972-1974

Drugim mężczyzną w życiu Zofii Kulik był Jerzy Truszkowski. Poznali się na wernisażu w lubelskim BWA, gdzie duet KwieKulik prezentował pracę Głowa pamiętająca i doznająca. Wtedy to Truszkowski musną ją po włosach jak gdyby nigdy nic. Następnym razem, po jednym z wernisaży poszli do kogoś i wtedy siedząc w ciasnym, zatłoczonym pokoju Truszkowski złapał Zofię za rękę. To trwała zaledwie kilka sekund, ale tak się zaczęło. Później sam Przemysław Kwiek poprosił Truszkowskiego, ich wspólnego znajomego o pomoc w remoncie domu. Zofia oponowała, ale przekonał ją argument, że Jerzy potrzebuje pieniędzy. Zofia kłóciła się z Przemysławem głównie o dom, który kupiła bez jego zgody. Bywało nawet tak, że zostawiał ją samą z remontem na kilka tygodni. Bardzo się od siebie oddalili. Wtedy wywiązał się romans z Truszkowskim, młodszym o czternaście lat od Zofii, 21-letnim chłopakiem. Ona myślała, że to będzie trwało najwyżej trzy dni, traktowała ich romans jako chwilę słabości. Jednak tak się nie stało. Jerzy szybko się zakochał. Ona zrywała z nim kilkakrotnie, ale za każdym razem wracali do siebie. Przemysław dowiedział się o ich romansie kilka miesięcy później. Zobaczył erotyczne rysunki i przeczytał notatki Zofii, w których opisywała relację z Truszkowskim. Kiedy się dowiedział, nie zareagował gniewem, lecz pogrążył się w depresji.

Jerzy Truszkowski, Histeria filozofii, czyli jak masturbuje się młotem, 1985

Można kochać kogoś nie dla niego samego, ale dla tego co on (ona) czyni z ciebie, jakiego cię stwarza. Dlatego, że wydobywa z ciebie różne możliwości, stwarza aurę, w której ujawniasz lepszą stronę siebie -
Zofia Kulik.
Kolejnym ważnym w życiu Zofii mężczyzną był Zbigniew Libera, który przez kilka lat pozował do jej fotokolaży. Po rozwiązaniu duetu KwieKulik artystka przeszła od formy otwartej do formy zamkniętej. Zaczęła tworzyć fotograficzne, wielkoformatowe kolaże wykonane w technice wielokrotnego naświetlania. Prace z tego okresu odnoszą się przede wszystkim do problemu władzy i dominacji systemu nad jednostką. Choć ich oddziaływanie opiera się na kontraście pomiędzy dekoracyjnością wzorów, a drastycznością pojawiających się tam scen. Stworzyła w ten sposób natłok obrazów uporządkowanych według rygorystycznych schematów kompozycyjnych, wiele z nich miało formę mandali. Z Liberą nigdy nie mieli ze sobą romansu, choć Zofia tego chciała, a cała reszta podejrzewała, że tak było. Jednak ich wzajemna relacja miała wymiar fizyczny, w końcu przez kilka lat fotografowała jego nagie ciało. Jednak Zbigniew Libera mówi :
Dla mnie Zofia jest kimś w rodzaju starszej siostry, gdybym miał duży kłopot, to bym się do niej zwrócił, gdyby ona miała kłopot, to zwróciłaby się do mnie.
Zofia Kulik, Gotyk Między-Narodowy, 1990

W 1992 roku Zofia zrobiła wystawę, zatytułowaną Portret trzech. Kwiek, Truszkowski i Libera to artyści, którzy nie mieli w zwyczaju rozmawiać o uczuciach. Swoje stanowiska podkreślali poprzez twórczość. Zofia stworzyła trzy, kilkumetrowe pasy, skomponowane z reprodukcji dzieł trzech artystów. Na końcu każdego z pasów znajdował się fotograficzny portret mężczyzny. Były to portrety trzech najważniejszych mężczyzn dla Zofii w tamtym okresie. Z kolei na osobnej ścianie naprzeciwko pasów, umieściła swój własny portret, wykonany jeszcze na studiach. Ta wystawa była rodzajem autobiograficznej relacji, gdzie przeplatają się ze sobą wątki życia prywatnego i artystycznego.


Wystawa Caravaggia w Mediolanie

Wystawa Caravaggia w Mediolanie

Do 28 stycznia w mediolańskim Palazzo Reale można było oglądać wystawę zatytułowaną "Dentro Caravaggio", na której zaprezentowano 20 dzieł artysty zgromadzonych głównie z włoskich muzeów i kościołów, ale kilka prac przyjechało z zagranicy. Takie wystawy nie zdarzają się często, dlatego wydarzenie cieszyło się ogromną popularnością i było rozreklamowane chyba na całym świecie. Bilety wykupiono przez internet w mgnieniu oka, a tym, którzy się nie załapali, nie pozostało nic innego, jak tylko stać w bardzo długiej kolejce. Tak było z nami. Przylecieliśmy do Mediolanu specjalnie na wystawę, więc nie mogliśmy się wycofać. Czekaliśmy 6 godzin, ale udało się i weszliśmy. Potrzebowałam trochę czasu, żeby zastanowić się, czy było warto, ale teraz myślę, że tak. Było warto!

Wróżenie z ręki, 1596 - 1597

Michelangelo Merisi, znany na całym świecie jako Caravaggio urodził się 29 września 1571 w Mediolanie. Uznawany za pierwszego wielkiego barokowego malarza, działał głównie w Rzymie, Neapolu, na Malcie i Sycylii.  Caravaggio żył na krawędzi, był znanym awanturnikiem mającym opinię nieprawego i winnego zbrodni. Podczas kolejnych etapów tułaczki, z Mediolanu  do Rzymu , z Geniu do Neapolu, z Sycylii na Maltę trafiał zarówno na wystawne salony kardynałów, jak i do obskurnych więzień. Dziś znamy go przede wszystkim jako utalentowanego artystę, lecz w tej materii również wzbudzał kontrowersje. Ulicznych zakapiorów uwieczniał w wizerunkach aniołów, a kobiety z plebsu w portretach Maryi. W jego dziełach dostrzeżemy wpływy stylu Leonarda, którego Ostatnią Wieczerzę podziwiał w bazylice Santa Maria Della Grazie w Mediolanie, czy Tycjana, a także nawiązania do tradycji realizmu lombardzkiego.

Święty Jan Chrzciciel na pustyni, fragment

Caravaggio został zapomniany w XVIII i XIX wieku, a ponownie odkryty w XX za sprawą historyka i krytyka sztuki Roberto Longhiego, który poświęcił całe swoje życie na "odkrywanie" Caravaggia. Koronacją jego pracy była wystawa zorganizowana w 1951 roku w Palazzo Reale w Mediolanie, która ukazała światu geniusz artysty. Nie bez powodu w 446. rocznicę urodzin Caravaggia otwarto wystawę, której kuratorką była prof. Rossella Vodret, autorka monografii artysty.

Dzieła zostały rozmieszczone według porządku chronologicznego, zaczynając od okresu młodzieńczego, poprzez dojrzały, kończąc na schyłkowym. Zaprezentowano między innymi Odpoczynek w czasie ucieczki do Egiptu, dzieło wyjątkowe, ponieważ przedstawia jedną z nielicznych scen, które artysta umieścił na tle pejzażu. Scena ukazuje chwilę, gdy dokonuje się cud. Stojący tyłem do widza anioł gra na skrzypcach, podczas gdy Święty Józef siedzi i trzyma przed nim nuty, a Maria tuli Dzieciątko.

Odpoczynek w czasie ucieczki do Egiptu, 1595 - 1596

Ogromne wrażenie zrobił na mnie niewielkich rozmiarów Chłopiec ugryziony przez jaszczurkę, dzieło które do dziś jest przedmiotem sporów pomiędzy historykami, ze względu na pojawiający się w nim homoseksualny podtekst. Scena przedstawia chłopca, który w czasie, gdy sięgał po owoce, został ugryziony w palec przez ukrytą wśród liści jaszczurkę. Nie od razu można rozpoznać zwierzątko, ponieważ niemal całkowicie zlewa się z ciemnym tłem, ale kiedy dokładniej się przyjrzymy, zobaczymy małą jaszczurkę uczepioną środkowego palca.

Chłopiec ugryziony przez jaszczurkę, 1594

Dziełem reprezentującym dojrzały okres artysty jest Święty Hieronim piszący ukazany jako pokutnik, a zarazem erudyta, pochylony nad świętymi tekstami z gęsim piórem w dłoni. Na stole pojawia się także czaszka - symbol marności i przemijalności. W tym dziele widzimy opanowaną do perfekcji technikę operowania światłem, silne kontrasty światłocieniowe, ciemne tło i postać wyłaniająca się z mroku to cechy twórczości Caravaggia.

Święty Hieronim piszący, 1605 - 1606

Koronowanie cierniem to jeden z ciemniejszych obrazów Caravaggia powstały w 1607 roku. Dramatyczny jest tu kontrast pomiędzy ciałem Chrystusa, namalowanym w jasnych rozświetlonych tonach, a przyciemnionymi, ginącymi w mroku postaciami dwóch oprawców. 

W ostatniej sali została zaprezentowana Madonna pielgrzymów. Obraz przedstawia parę klęczących w progu pielgrzymów, skierowanych w stronę Marii z Dzieciątkiem. Na pierwszym planie artysta ukazał brudne stopy zmęczonych tułaczką ludzi, co w owych czasach było szokującym zabiegiem artystycznym. Z kolei Matka Boska została wyidealizowana, przypomina nieco rzeźbę klasyczną o pięknych, delikatnych rysach twarzy.

Madonna pielgrzymów, 1604 - 1606

Kiedy obejrzeliśmy już wszystko i ukazały nam się drzwi wyjściowe, zaczęłam się zastanawiać, gdzie jest Judyta odcinająca głowę Holofernesowi, która miała tutaj być. Bez zastanowienia zawróciłam, idąc pod prąd. Przeszłam przez wszystkie sale raz jeszcze i nie znalazłam. W końcu podszedł do mnie pan, widząc że zachowuję się dość dziwnie i zapytał o co chodzi. Kiedy zapytałam gdzie jest obraz przedstawiający Judytę, odpowiedział mi "it's gone", na co ja zrobiłam wielkie oczy. Okazało się, że obraz musiał wrócić do swojego muzeum przed zakończeniem wystawy i niestety nie mogłam go zobaczyć. Taka sama sytuacja spotkała Głowę Meduzy, którą również zabrano wcześniej.

Judyta odcinająca głowę Holofernesowi, 1598

Wystawa nosi tytuł "Dentro Caravaggio", gdzie słowo "wewnątrz" odnosi się do badania dzieł artysty poprzez wykonywanie fotografii rentgenowskich, dzięki którym możemy prześledzić cały proces twórczy. Efekty tej pracy zostały przedstawione po drugiej stronie obrazu na ekranie telewizora, dzięki czemu widz mógł zajrzeć do wnętrza "Caravaggia". Na wystawie pojawiły się także umieszczone w gablotach akta sądowe, które potwierdzają burzliwe życie artysty i wykazują, że często był notowany.

Z pewnością "Dentro Caravaggio" to najbardziej prestiżowa wystawa na jakiej byłam, a biorąc pod uwagę czas, jaki zajęło nam dostanie się do środka jest też najbardziej elitarną. Te 6 godzin kosztowało nas wiele wyrzeczeń, ale nie wiadomo, kiedy taka okazja znowu się nadarzy, więc uważam, że było warto.



Copyright © 2014 Sztuki Nigdy Nie Za Wiele , Blogger