Co wpływa na cenę dzieła sztuki?



Rynek sztuki jest dość specyficzny, ponieważ w znacznej mierze zależy od czynników pozamaterialnych, niemierzalnych i abstrakcyjnych. Jednak mimo to rządzi się pewnymi prawami. Co mogłoby się stać, gdyby cena dzieła sztuki zależała wyłącznie od kosztów materiałów i czasu poświęconego na jego wykonanie? Myślę, że wtedy dzieło sztuki przestałoby być dziełem sztuki. Bo sztuka z definicji jest nieużyteczna, co oczywiście nie znaczy, że jest bezużyteczna. W takim razie, ile może kosztować dzieło sztuki? Działa to trochę na zasadzie kompromisu, czyli kosztuje tyle, ile ktoś jest w stanie za nie zapłacić. Chciałabym wam przedstawić 7 czynników, które kształtują tę cenę i pokazać, że rynkiem sztuki nie zawsze rządzi przypadek.    

1.     Autentyczność


Dzieło sztuki musi być oryginale. Co znaczy, że nie może być kopią, reprodukcją, czy falsyfikatem. Świadome wprowadzanie w obieg falsyfikatów, czyli dzieł sztuki podrobionych, sfałszowanych jest karalne. Jednym z głośniejszych skandali na rynku sztuki było sprzedanie w 2011 roku rzekomego portretu Fransa Halsa - holenderskiego, barokowego malarza przez dom aukcyjny Sotheby's za ponad 10 mln dolarów. Badania naukowe ujawniły, że w portrecie użyto materiałów malarskich pochodzących z XX wieku, przez co uznano obraz za falsyfikat . W jednym z wywiadów marszand Bob Haboldt nazwał ten epizod "Największym skandalem tego stulecia w dziedzinie sztuki", a osobę stojącą za fałszerstwami "Moriartym Starych Mistrzów". Kto zna Sherlocka Holmesa ten wie.


Frans Hals, Portret mężczyzny, falsyfikat

2.     Autorstwo


Autor dzieła sztuki jest pewnego rodzaju marką. Cieszy się ogromną popularnością przez to, że jest znany. Ponadto dzieła sygnowane nazwiskiem artysty na obrazie osiągają wyższą wartość niż te sygnowane tylko z tyłu albo wcale. 


3.     Czas powstania


Nie chodzi tutaj o to, że im starszy tym lepszy, czyli droższy. Aktualnie najdroższym dziełem sztuki jest "Salvator Mundi" Leonarda da Vinci sprzedany za ponad 400 mln dolarów. Natomiast na drugim miejscu znajduje się obraz „Zamiana” Willema de Kooninga z 1955 roku, który został sprzedany za ponad 300 mln dolarów. Mówiąc czas powstania mam na myśli raczej umiejscowienie dzieła w twórczości artysty. Najwyżej cenione są dzieła powstałe w tak zwanym dojrzałym okresie, kiedy artysta ma już wyrobione charakterystyczne cechy stylowe. Natomiast tańsze są dzieła wczesne, czyli prace studenckie, wprawki, szkice. Tak samo jest w przypadku dzieł późnych, pochodzących ze schyłkowego okresu artysty, którego prace straciły na jakości technicznej i kompozycyjnej. 


Willem de Kooning, Zamiana, 1955

4.      Aspekty techniczne – technika, format, stan zachowania


Choć aspekty techniczne nie są najważniejsze, wpływają także na cenę dzieła sztuki, o czym nie należy zapominać. 

Technika

Powszechnie uważa się, że malarstwo olejne na płótnie jest najlepsze i najbardziej szlachetne. Uchodzi także za najtrwalszą technikę. Wyjątek od reguły stanowi twórczość Stanisława Wyspiańskiego, który posługiwał się głównie techniką pastelu na papierze, a jego prace biją rekordy na polskich aukcjach. W tym obraz „Macierzyństwo” sprzedany w 2017 roku za 4 mln złotych jest obecnie najdrożej sprzedanym dziełem sztuki na polskim rynku. 


Stanisław Wyspiański, Macierzyństwo, 1904

Format

Nie jest tak jak mogłoby się wydawać, że im większy tym lepszy, czyli droższy. Największą popularnością cieszą się obrazy średniej wielkości, czyli takie które ładnie wyglądają nad kominkiem. Obrazy zbyt duże, które nie zmieszczą się we wnętrzu będą przez to mniej atrakcyjne i tańsze. 

Stan zachowania

Im dzieło jest bardziej zniszczone, tym jego wartość będzie niższa. Dlatego wiele domów aukcyjnych, galerii, czy antykwariatów przed wystawieniem obiektu na sprzedaż poddaje je zabiegom konserwatorskim i odrestaurowuje je, aby następnie móc je sprzedać drożej. Tak samo jest w przypadku nieruchomości. Mieszkanie świeżo po remoncie będzie kosztować więcej niż takie, które tego remontu wymaga. 


5.      Moda


Nie będę tutaj tłumaczyć dlaczego moda wpływa na atrakcyjność dzieła sztuki. Tylko, co może sprawić, że dany artysta stał się modny. Tak się stało z pracami Zdzisława Beksińskiego, którego ceny poszły w górę po premierze filmu „Ostatnia rodzina”. Czynnikiem warunkującym może być także głośna wystawa monograficzna albo publikacje wydane na temat artysty. 


Zdzisław Beksiński, Bez tytułu, 1993

6.      Unikatowość


Jeśli prace posiadają wiele kopii ich wartość będzie zdecydowanie niższa niż w przypadku jedynego egzemplarza. Jeśli artysta zostawił w swoim dorobku niewiele dzieł, bo jest ich mało w obiegu aukcyjnym albo artysta zmarł młodo – wartość jego prac niewątpliwie wzrośnie. 


7.      Pochodzenie


Czyli tzw. proweniencja dzieła. Chodzi tutaj o jego bezpośrednie pochodzenie, właścicieli i historię wystawową. Często obraz o znanym i nietypowym pochodzeniu lub ciekawej historii osiąga wyższą cenę. Tak było w przypadku obrazu Marka Rothki, który osiągnął wyższą cenę, ponieważ pochodził z kolekcji Rockefellerów, a sam David Rockefeller często się z nim fotografował.


Mark Rothko, White Center, 1950


Co myślicie o rynku sztuki? Czy waszym zdaniem warto inwestować w sztukę? Czy wiąże się to z dużym ryzykiem, czy raczej niewielkim? 




2 komentarze:

  1. Myślę, że zawsze warto inwestować w sztukę. Ciekawi mnie natomiast jak wygląda rynek sprzedaży fotografii kolekcjonerskiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15 listopada będzie w Desie Unicum aukcja Fotografii Kolekcjonerskiej i sama jestem ciekawa, jakie prace będą wystawione, bo to pierwsza taka aukcja od dawna. Tu link do aukcji: https://desa.pl/pl/auctions/502/fotografia-kolekcjonerska-15-listopada-2018-godz-19

      Usuń

Copyright © 2014 Sztuki Nigdy Nie Za Wiele , Blogger