Założyłam kanał na Youtube


Hej! Jak pewnie część z was wie, ostatnio założyłam kanał na Youtube i są tam już 4 filmy. Link do kanału To nie był nowy pomysł, bo ja już o tym myślałam i mówiłam zanim jeszcze utworzyłam bloga, ale dużo czasu zajęło mi dodanie tego pierwszego filmu. Już 3 lata temu z myślą o kanale kupiłam softboxa, bo aparat i mikrofon już miałam, więc w sumie to przeszkód technicznych nie było żadnych. Jedyną przeszkodą byłam ja sama, bo odkładałam to w nieskończoność. Nigdy nie byłam dostatecznie zadowolona, mimo tego, że przez te kilka lat powstało kilka filmów, ale żaden nie został opublikowany. Dlaczego?

Pierwszy film nagraliśmy przed Muzeum Andy'ego Warhola w Medzilaborcach na Słowacji we wrześniu 2016 roku. Mieliśmy pecha, bo na wystawę nie mogliśmy zabrać aparatu, obowiązuje tam zakaz nagrywania i robienia zdjęć, więc nagraliśmy krótki materiał przed muzeum, które zresztą całkiem nieźle się prezentuje. NO i wszystko super, nagraliśmy sobie filmik i pojechaliśmy dalej. Kilka dni później (bo to była podróż samochodem, bez planu, bez zarezerwowanych noclegów) dotarliśmy do Serbii i tam w hostelu zgraliśmy wszystkie nasze zdjęcia i film. Jak się okazało film nagraliśmy, ale bez dźwięku bo zapomnieliśmy włączyć mikrofonu...


Na zdjęciu jestem trochę niezadowolona, choć jeszcze wtedy oczywiście nie wiedziałam, że ten cały materiał, który nagraliśmy będzie do wyrzucenia. W każdy razie po powrocie zamiast filmu powstał wpis na blogu o tym muzeum, bo to była bardzo nietypowa wizyta Muzeum Andy'ego Warhola na Słowacji

Ja się oczywiście nie zraziłam po tym pierwszym nieudanym filmie, więc rok później nagraliśmy kolejny film. Tym razem mówiłam o Fridzie Kahlo a propos zbliżającej się wówczas wystawy na Zamku w Poznaniu. Materiał nagraliśmy, wszystko było z nim w porządku, miał dźwięk. Jednak ja nie byłam wystarczająco zadowolona, więc nie chciałam go dodawać. Kiedy w końcu uznałam, że nie był taki zły, to już było za późno, bo wystawa się skończyła, a ja ostatecznie na nią nie pojechałam.

Jak to się mówi, do trzech razy sztuka, więc jakiś czas później znowu powstał film i ja znowu nie byłam z niego zadowolona, więc nie został opublikowany.

I tym sposobem, po tylu nieudanych próbach znalazłam się w sytuacji, w której powiedziałam sobie, że dziś musimy to nagrać - były moje urodziny, więc jakoś  łatwiej mi było się zmobilizować, poza tym byłam zdeterminowana. Powiedziałam sobie, że jaki by ten film nie był zły i tak go dodam. I tak się stało. Powstał pierwszy film na kanale. Uznałam, że jeśli nie będę ich dodawać to za każdym razem będę startować z tego samego poziomu i filmu jak nie było, tak nie będzie. Oczywiście ja nigdy nie jestem dostatecznie zadowolona, więc nie jest to jeszcze takie, jakie chciałabym żeby było, no ale z każdym filmem czuję się coraz pewniej i wy mówicie, że jest coraz lepiej, więc jest to dla mnie mały sukces. Chciałabym, żeby każdy film był ciut lepszy od poprzedniego.

To jest najnowszy film:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Sztuki Nigdy Nie Za Wiele , Blogger