7 muzeów w Polsce, które warto odwiedzić, a mało kto o nich słyszał


Wakacje to idealny czas, żeby zrobić sobie przerwę i pojechać na wycieczkę. Najwięcej muzeów i galerii sztuki znajduje się jak wiadomo w dużych miastach, ale ja nie zamierzam wysyłać Was do Warszawy, Krakowa, czy Wrocławia. A może by tak pojechać do Kozłówki? W zestawieniu, które przygotowałam nie znajdziecie miejsc, w których KAŻDY był. Bardziej prawdopodobne jest to, że niektóre z nich będą miejscami, w których jeszcze NIKT z Was nie był.

1. Muzeum Juliana Fałata w Bystrej


"Fałatówka", czyli willa jednego z najsłynniejszych polskich malarzy znajduje się w malowniczej okolicy na południu Polski. Jest to oddział Muzeum Historycznego w Bielsku-Białej, gdzie chodziłam do liceum, ale do Muzeum Juliana Fałata trafiłam dopiero w tym roku. Trochę wstyd, ale lepiej późno niż wcale, jak to mówią.

Julian Fałat, Pejzaż zimowy

Julian Fałat to autor wspaniałych pejzaży i jeden z najwybitniejszych polskich akwarelistów. W latach 1985-1909 pełnił funkcję rektora Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po ustąpienia ze stanowiska przeprowadził się do Bystrej, wsi położonej w województwie śląskim, niedaleko Bielska-Białej, gdzie żył i tworzył przez blisko dwadzieścia lat.

Jest to kameralne muzeum, w którym ekspozycja znajduje się na parterze i piętrze domu, w którym mieszkał artysta, więc już sama willa jest zabytkiem wartym obejrzenia. Oprócz wspaniałych dzieł malarskich Fałata z różnych okresów jego twórczości zobaczycie także archiwalne dokumenty, pamiątki, czy meble. Aaa i pamiętajcie, że jadąc do Bystrej będziecie w Beskidach, więc może warto połączyć wizytę w muzeum z wyjściem w góry?
Więcej informacji znajdziecie na stronie Muzeum Juliana Fałata w Bystrej.

2. Galeria Władysława Hasiora w Zakopanem


Będąc w Zakopanem warto zajrzeć do jednego z bardziej osobliwych miejsc na mapie miasta - Galerii Władysława Hasiora, polskiego artysty, rzeźbiarza, scenografa i malarza. Jest to oddział Muzeum Tatrzańskiego i jednocześnie autorska galeria prac artysty. Znajdują się tam słynne sztandary, kompozycje przestrzenne i rzeźby. Ale nie są to zwykłe rzeźby, a raczej hybrydy wykonane z przedmiotów codziennego użytku, szmat, dziecięcych zabawek, czy narzędzi. Hasior był w pewnym sensie dadaistą, jednak jego ready mades (przedmioty gotowe) nie zawsze wywołują uśmiech na ustach. Raczej skłaniają do refleksji nad światem, który nie jest tak kolorowy jak niektórym mogłoby się wydawać.



Władysław Hasior urodził się w Nowym Sączu, jednak swoją późniejszą karierę związał w Podhalem. W 1952 roku ukończył Liceum Plastyczne w Zakopanem, będące wówczas szkołą rzemiosła artystycznego,  pod kierunkiem Antoniego Kenara. Szkoła stała na bardzo wysokim poziomie zarówno pod kątem artystycznym, jak i rzemiosła. Poza tym przez szkołę przeszły wszystkie nurty występujące równolegle w sztuce światowej, jak secesja, modernizm, czy kubizm.

Bo musicie wiedzieć, że Zakopane było wtedy innym miejscem. To właśnie tam zjeżdżała cała artystyczna awangarda. W dwudziestoleciu międzywojennym mieszkały tam takie sławy jak Stanisław Witkiewicz, jego syn Ignacy (Witkacy), Zofia Stryjeńska, czy Karol Szymanowski. Więc jeśli chcecie jeszcze poczuć klimat artystycznego Podhala musicie odwiedzić Galerię Władysława Hasiora.
Więcej informacji znajdziecie na stronie Galeria Władysława Hasiora w Zakopanem.


3. Galeria Zdzisława Beksińskiego w Sanoku


Będąca oddziałem Muzeum Historycznego w Sanoku, Galeria prezentuje największy zbiór prac jednego z największych polskich artystów współczesnych - Zdzisława Beksińskiego. Jest to artysta, którego chyba nie trzeba przedstawiać, ponieważ jest on naprawdę bardzo znany. Szerszej publiczności dał się poznać za sprawą  filmu "Ostatnia rodzina", będącego słodko-gorzką opowieścią o losach rodziny Beksińskich. 

Dlaczego Sanok? Artysta był od kilku pokoleń związany z tym miastem i to właśnie tam przyszedł na świat w 1929 roku. Beksiński większość życia spędził w Sanoku, dopiero w 1977 roku opuścił rodzinne miasto i przeprowadził się do Warszawy, gdzie zmarł w 2005 roku.

Galeria Zdzisława Beksińskiego w Sanoku nie jest jedynym miejscem, gdzie możecie obejrzeć prace artysty. Ja nigdy nie byłam w Sanoku, choć Galeria jest na mojej liście rzeczy do zobaczenia, ale widziałam wystawę Beksińskiego w Krakowie, ponieważ w 2016 roku w Nowohuckim Centrum Kultury została otwarta wystawa stała poświęcona jego twórczości. Jednak w Sanoku oprócz prac fotograficznych i malarskich artysty, możecie zobaczyć także odwzorowaną warszawską pracownię Beksińskiego.
Więcej informacji znajdziecie na stronie Galeria Zdzisława Beksińskiego w Sanoku.

4. Muzeum Nikifora w Krynicy Zdroju


Oddział Muzeum Okręgowego w Nowym Sączu mieści się w drewnianej willi "Romanówka", będącej pensjonatem wypoczynkowym wybudowanym w drugiej połowie XIX wieku. W muzeum są prezentowane przekrojowo prace artysty z różnych okresów jego twórczości oraz prosty warsztat, w tym farby, narzędzia i pieczątki, którymi sygnował swoje prace.


Nikifor krynicki, widok miasteczka z kościołem

Nikifor Krynicki to artysta łemkowskiego pochodzenia, malarz prymitywista. Nie otrzymał wykształcenia plastycznego, ale całe swoje życie zajmował się malowaniem. Tworzył na czym popadnie, kawałkach papieru, kartonach, pocztówkach. Szacuje się, że pozostawił po sobie około 20 tysięcy prac. Malował z naiwnością dziecka i właśnie chyba to jest najcenniejsze w jego twórczości. Przedstawiał głównie to, co widział, czyli widoki Krynicy Zdroju, architekturę miasta, ale także ludzi we wnętrzach mieszkań, urzędów, kościołów.
Więcej informacji znajdziecie na stronie Muzeum Nikifora w Krynicy Zdroju.

5. Muzeum Diecezjalne w Siedlcach


Zapytacie, a po cóż tam jechać?! Zobaczyć jedyny w Polsce obraz światowej sławy malarza manierysty, zwanego El Greco. Obraz namalowany około 1580 roku i przez prawie 40 lat wisiał sobie, jak gdyby nigdy nic w parafialnym kościółku w Kosowie Lackim (woj. mazowieckie). Dziś dzieło jest przypisywane hiszpańskiemu malarzowi, a od 2004 roku można oglądać "Ekstazę Św. Franciszka", bo taki tytuł nosi obraz w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach.
Więcej informacji znajdziecie na stronie Muzeum Diecezjalne w Siedlcach.


El Greco, Ekstaza Św. Franciszka, ok. 1580, fragment

6. Wokół mistrzów Grupy Janowskiej na Nikiszowcu


Dla odmiany to nazwa wystawy stałej, którą można oglądać w oddziale Muzeum Historii Katowic, usytuowanym w chyba najbardziej malowniczej dzielnicy miasta, jaką jest Nikiszowiec. Kto nie był ten koniecznie powinien odwiedzić to miejsce, przy okazji zwiedzić wystawę i pójść na kawę do Cafe Byfyj.

Wystawa prezentuje dzieła śląskich prymitywistów działających po wojnie na Śląsku. Wszystko zaczęło się od tego, że przy kopalni "Wieczorek" została otwarta świetlica, do której mogli dołączyć pracownicy i z czasem powstał tam klub artystów plastyków. Przedstawiciele Grupy Janowskiej są na Śląsku bardzo znani, a ich dzieła osiągają często zawrotne sumy na aukcjach. Jednak w pozostałych regionach Polski ich twórczość nie jest niestety tak popularna. Najbardziej znani przedstawiciele grupy to m.in. Teofil Ociepka, Ewald Gawlik, Paweł Wróbel, czy Erwin Sówka.

Paweł Wróbel, Lepienie bałwana

Jeśli chcecie poczuć ducha epoki, baśniowe klimaty, czy po prostu zobaczyć czym był kiedyś Górny Śląski - odwiedźcie Nikiszowiec. Z centrum Katowic to tylko kilkanaście minut, a efekt jest taki, jakbyście się znaleźli w ZUPEŁNIE innym miejscu.
Więcej informacji odnośnie wystawy znajdziecie na stronie Muzeum Historii Katowic.

7. Galeria Sztuki Socrealizmu w Kozłówce


To jest miejsce o którym myślę od kilku dobrych lat, że bardzo chciałabym się tam wybrać. Jest to oddział Muzeum Zamoyskich z Kozłówce. Jak wygooglowałam to dowiedziałam się, że jest to w województwie lubelskim. Muzeum posiada duże zbiory dzieł z lat 40. i 50. XX wieku.


Doktryna zwana realizmem socjalistycznym sprowadzała kulturę i sztukę do roli ideologii i propagandy. Wśród preferowanych tematów była rewolucja, sojusz polsko - radziecki i etos pracy. W muzeum możecie zobaczyć portrety przodowników pracy, sceny rodzajowe przedstawiające mechanizację rolnictwa. Oprócz dzieł malarskich na wystawie znalazły się także pomniki z okresu PRL-u.
Więcej informacji znajdziecie na stronie Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.

Mam nadzieję, że udało mi się Was zainspirować. Listę stworzyłam w oparciu o miejsca, w których byłam oraz tych, do których bardzo chciałabym się wybrać. Dajcie znać w komentarzu, jeśli byliście w którymś z wymienionych przeze mnie muzeów!

1 komentarz:

Copyright © 2014 Sztuki Nigdy Nie Za Wiele , Blogger